Prof . Mieczysław Pasowicz o zdrowiu Sądeczan na wiosnę

W dniu 23 kwietnia w Nowym Sączu prof. dr hab. Mieczysław Pasowicz przewodniczył sesji moderowanej w ramach seminarium „O zdrowiu Sądeczan na wiosnę” organizowanej przez Fundację Sądecką. Seminarium odbywało się w wypełnionej po brzegi sali MCK SOKÓŁ. Konferencję otworzył Jerzy Bochyński, wiceprezes Fundacji Sądeckiej. Panel „Choroby cywilizacyjne XXI wieku – metody leczenia oraz skuteczna profilaktyka” dotyczył zagadnień, którym na co dzień zajmuje się Centrum Medyczne IMIcare prowadzone przez Instytut Medycyny Innowacyjnej. Moderator rozmowy – prof. Mieczysław Pasowicz z Centrum Medycznego Imicare w Krakowie, prezes Stowarzyszenia Dyrektorów Szpitali, zaprosił do dyskusji dr Annę Prokop – Staszecką (dyrektor Szpitala Specjalistycznego im. Jana Pawła II w Krakowie), Artura Puszko (dyrektor Szpitala Specjalistycznego w Nowym Sączu), Macieja Grodzickiego (Okręgowa Izba Lekarska w Krakowie), Dariusza Maderę (dyrektor Departamentu Zdrowia i Polityki Społecznej Urzędu Marszałkowskiego Województwa Małopolskiego) i Roberta Smolenia (prezes Polskiego Stowarzyszenia Diabetyków – oddział w Nowym Sączu). Materiał ze strony sadeczanin.info

Marzec Miesiącem Kobiet w IMIcare

W Centrum Medycznym IMIcare Święto Kobiet trwa dłużej niż jeden dzień. Zamień szminkę na badanie to hasło, które przyświeca pierwszym wiosennym dniom w placówce. Przez cały miesiąc centrum zaprasza kobiety na badania profilaktyczne i zabiegi przeznaczone tylko dla pań. Akcję prowadzą najlepsi krakowscy lekarze specjaliści: radiolodzy i onkolodzy. Już od 8 marca do końca miesiąca, centrum zaprasza na USG piersi w promocyjnej cenie. Dysponujemy nowoczesnym aparatem USG z możliwością wykonania elastografii. Badania przeprowadzi radiolog, lek. med. Bogna Stępień. IMIcare dysponuje nowoczesnym aparatem USG z możliwością wykonania elastografii. Badania naukowe dowodzą, że technika ta zwiększa precyzję badania i zdecydowanie podnosi czułość USG. Centrum zapowiada, że marzec, symbolizujący początek wiosny i życia, ma zainicjować początek kampanii edukacyjnej w kierunku profilaktyki onkologicznej, w której wciąż jest wiele do zrobienia. Mimo nagłaśniania problemu, złośliwy rak piersi jest w Polsce jednym z najczęściej dotykającym kobiety. 22 % z nich umiera, powodem jest zaniedbanie profilaktyki. Nowotwory bowiem są wciąż w Polsce zbyt późno wykrywane. By porozmawiać o ofercie, zapytać o specjalistów czy też zapisać się na wizytę, wystarczy zadzwonić: 12 254 61 20 Promocja trwa 8 – 31 marca 2015

Jak uniknąć otyłości i problemów z nadwagą

Otyłość na świecie może mieć większe rozmiary niż wykazują badania. Te z kolei są bardzo niepokojące. W Polsce nadmierną masę ciała wykazuje aż 64 proc. mężczyzn i 48 proc. kobiet*. W Europie wyprzedzają nas Niemcy i Brytyjczycy, gdzie otyłych lub z nadwagą jest około 65 proc. mężczyzn oraz około 55 proc. kobiet. Mamy do czynienia z dużym problemem cywilizacyjnym, którego rozmiary zataczają coraz szersze kręgi. Z uwagi na fakt, że niczego nam nie brakuje, jesteśmy społeczeństwem nie tyle sytym, co mocno przekarmionym. Otyłość to zaburzenia metaboliczne, którego następstwem są inne groźne schorzenia, przewlekłe, uprzykrzające, ciężkie. To one są czynnikami ryzyka przedwczesnej śmierci. Nadmiar tłuszczu bowiem to nie tylko problem estetyczny, zakłócenie społecznie akceptowanego obrazu człowieka, zgodnie z powiedzeniem: „jak cię widzą – tak cię piszą”. Otyłość kojarzy się z zaniedbaniem, z chorobą, która dopada na własne życzenie, z brakiem wiedzy i samoświadomości, z lenistwem. Mimo wszystkiego, co wiemy o schorzeniu, problem jest bagatelizowany, ma zatem doskonałe możliwości szkodzenia naszemu zdrowiu, rujnując kolejno serce, powodując cukrzycę, choroby układu krążenia czy depresję. Otyłość sprzyja także zaburzeniom oddychania w czasie snu, wywołując groźne objawy – chroniczne zmęczenie i zasypianie w ciągu dnia. Paradoksalnie, w gabinetach lekarskich, w mediach, o otyłości mówi się całkiem sporo. Istnieje moda na szczupłą sylwetkę, na dobry wygląd. Skąd zatem te zatrważające wyniki? Dlaczego tyjemy?

Stres!

Żyjemy w pośpiechu, w pogoni za kredytami, które musimy spłacać, rachunkami, które rosną. Brakuje nam czasu na świadomą i zdrową kuchnię. Dodatkowo, gdy jesteśmy w napięciu, sięgamy po cokolwiek, co sprawi szybką, słodką przyjemność – batonik, ciastko, fast–food. Zdenerwowani, nie zastanawiamy się, czy jesteśmy głodni, jedzenie traktujemy jak rekompensatę, jest formą pocieszenia. W stresie organizm zwiększa poziom kortyzolu, hormonu, który sprzyja odkładaniu się tkanki tłuszczowej. Pojawiają się także problemy ze snem, czujemy zmęczenie, organizm domaga się zatem większej dawki energii. Dostarczamy ją, w nadmiarze. Osobom zajadającym stres, proponujemy specjalną dietę ‒ program opracowany we współpracy z psychologiem. Przede wszystkim należy opanować zachowania kompulsywne, jedzenie przypadkowe, takie, którym chcemy sobie coś zrekompensować, czy też szybko zabić głód – mówi specjalista żywieniowy z Centrum Medycznego IMIcare mgr inż. Anna Załubska). Stres zaburza funkcjonowanie całego organizmu. Dodatkowo zatem, ważne jest także wykonanie badań w kierunku obecności zaburzeń oddychania w czasie snu, które można wykonać i monitorować w warunkach domowych przy pomocy urządzenia Checkme Pro dostarczonego przez nasz Instytut. To monitor, który zmierzy nie tylko spadek utlenowania krwi w nocy ale także potwierdzi obecność groźnych zaburzeń rytmu takich jak: napadowe migotanie przedsionków, nierzadko występujące w nocy – dodaje założyciel Instytutu Medycyny Innowacyjnej, prof. Mieczysław Pasowicz. Inne ważne pomiary to poziom BMI, tkanki tłuszczowej trzewnej, uwodnienie tkanek w naszym organizmie, które pozwalają na oznaczenie wieku metabolicznego i dobranie indywidualnej diety, bogatej w ryby morskie, zboża, warzywa strączkowe. Należy także zwrócić uwagę na sposób jedzenia. Czyńmy z niego rytuał, dokładnie tak samo, jak robiły to nasze babcie. Przygotowujmy wspólnie zdrowe posiłki, jedzmy rodzinnie, biesiadnie. Cieszmy się jedzeniem i obecnością bliskich. Nie dajmy się zwariować – każdy z nas znajdzie czas na wspólny posiłek wczesnowieczorny, po całym rozpędzonym dniu.

Pilnuj profilaktyki

Czym jest profilaktyka w walce z otyłością? Kto jest odpowiedzialny za promowanie zdrowego stylu życia? Zwróćmy uwagę na bloki reklamowe w telewizji, radio, prasie kobiecej. Większość promowanych produktów to słodycze, napoje alkoholowe, chipsy, leki spoza receptariusza. Tymczasem media są jednym z najważniejszych środków przekazu informacji dla nas, konsumentów. Muszą zarabiać a koncerny spożywcze to giganci, którzy płacą krocie za piękne obrazki czekoladek i chipsów w najlepszym czasie antenowym. Na reklamy najmniej odporne są dzieci, wśród nich zatrważająco wzrasta ilość otyłych lub z nadwagą. Na konieczność komunikowania informacji o profilaktyce otyłości wciąż głuche są samorządy, szkoły, fundacje. W stosunku do zalewającej nas „słodkiej i tłustej masy” wciąż bywamy bezsilni. Modyfikacja sposobu żywienia jednak, wbrew wszędobylskim słodyczom, batonikom, parówkom, to sprawa kluczowa, jeśli chodzi o profilaktykę. Dieta jest sprawą najważniejszą, wiemy nie od dziś. Nauczmy się selekcji informacji oraz korzystania z indywidualnych porad dietetyków. Zaleca się częstsze spożywanie posiłków, lecz mniej obfitych pod względem kalorycznym, bogatych w białko, zboża, warzywa, owoce. Obecnie uważamy także, że dietę należy ustalać indywidualnie, w zależności od upodobań, warunków życia, stylu pracy, a nawet grupy krwi. Proponujemy zatem pacjentom, którzy planują rozpocząć program dietetyczny specjalistyczne konsultacje, obejmujące: pomiar tkanki tłuszczowej, zbadanie poziomu cukru, cholesterolu – mówi dietetyk IMIcare, Anna Załubska.

Serce jak sługa

Serce jest najważniejszą pompą jaką możemy sobie wyobrazić. Wykonuje morderczą pracę 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu, 365 dni w roku. Przez godzinę przetacza ponad 350 litrów krwi. W ciągu całego życia serce uderza kilka miliardów razy. Nie dajemy mu odpocząć, pracuje zatem nieustannie. Otyłość otłuszcza serce, powoduje anomalie jego pracy. Istnieje coraz większa liczbą dowodów, że otyłość zmienia budowę, rozmiary serca, zaburza jego funkcje. Nadwaga ma negatywny wpływ na każdy organ. Każdy zbędny kilogram musi zostać zaopatrywany w substancje odżywcze, witaminy, minerały i tlen. Serce jak sługa zbędnych kilogramów, pracuje latami nadmiernie obciążone. Marginalne zatem znaczenie ma fakt, że otyłość niekorzystnie wpływa na wygląd, kluczowe dla problemu jest to, że obciążone serce i zaburzenia metaboliczne niosą za sobą komplikacje i kolejne choroby: nadciśnienie tętnicze, cukrzycę, hiperlipidemię, bezdech senny, chorobę zwyrodnieniową stawów, dnę moczanową, niewydolność żylno‒limfatyczną i wiele innych – dodaje prof. Mieczyslaw Pasowicz.

Generacja Z jak Zajeść

Młodzi, otwarci, urodzeni po 1995 roku. Do perfekcji znają nowe technologie, żyją w świecie wirtualnym. Czas, jaki spędzają przed monitorami i ekranami urządzeń to nierzadko nawet kilkanaście godzin na dobę. Są przekarmieni. Nie czytają książek, nie lubią papierowych gazet i pisania innego niż z użyciem klawiatury komputera czy smartphona. Nie przywiązują się do miejsca pracy. Nie przywiązują się do ludzi. Nie znają pojęcia „lojalność”. Odchodzą, jeśli nie spełnia się ich oczekiwań. „Pokolenie Z” to generacja absolutnie zaangażowana technologiczne i zagubiona w realnym świecie. Naukowcy biją na alarm. Oprócz poważnego aspektu psychologiczno ‒ socjologicznego, to pokolenie ludzi prowadzących siedzący tryb życia, przekarmionych, galopujących ku otyłości i przedwczesnym powikłaniom z nią związanymi. Zadaniem nowoczesnej placówki medycznej , takiej jak nasza, jest profilaktyka czyli zapobieganie chorobom – mówi prof. Mieczysław Pasowicz. Edukacja dietetyczna skierowana jest nie tylko do ludzi starszych, ale także i przede wszystkim do młodych. Wychodzimy im naprzeciw. Nasze programy dietetyczne układamy indywidualnie, adekwatnie do stylu życia i po wykonaniu szeregu badań, diagnostyki i zapoznaniu się z wynikami badań. U młodych ludzi pojawiają się też pierwsze symptomy wad postawy i chorób kręgosłupa, związane z mocno siedzącym trybem życia. Nasza diagnostyka obejmuje także badania w tym kierunku. Prowadzimy także zakrojoną na szeroką skalę rehabilitację wad postawy, zaburzeń oddychania, bezdechu nocnego oraz uczymy większej aktywności fizycznej w ramach programów kardiofitness – dodaje prof. Pasowicz.

Płeć otyłości

Paradoksem jest, że żeńskie hormony odpowiadają za męską otyłość. W społeczeństwach zachodnich bowiem, mężczyźni są narażeni na potężną ekspozycję produktów estrogenowych*(2). Generalnie jednak naukowcy udowadniają, że otyłość nie ma płci. W społeczeństwach rozwiniętych wskaźniki nadwagi i otyłości u kobiet i mężczyzn wynoszą niemal 50/50. U mężczyzn, inaczej niż u kobiet, tkanka tłuszczowa odkłada się zwykle na brzuchu. Otyłość typu męskiego (popularnie nazywamy ją „mięśniem piwnym”), to poważny problem zdrowotny. Właśnie ten typ schorzenia jest przyczyną cukrzycy, miażdżycy czy też nadciśnienia. Hormony mają ogromny wpływ również na kobiety. U ponad 55% kobiet* występuje nagły wzrost masy ciała w okresie menopauzy. U pań także obserwujemy częstą otyłość brzuszną, szczególnie tym okresie. U młodszych kobiet tłuszcz odkłada się najczęściej na udach i pośladkach (otyłość gynoidalna). Oczywiście, najbardziej narażone na przybieranie na wadze są panie, które unikają aktywności fizycznej i nie potrafią powstrzymać apetytu związanego z dużym, odczuwalnym stresem, który przeżywają w trakcie menopauzy. Często mówi także, że w tym okresie życia kobiety następują zmiany w stężeniach różnych substancji we krwi. Te z kolei wywołują apetyt na określony rodzaj pożywienia, w szczególności na pokarmy zawierające cukier i tłuszcz. Następstwem całości, przy braku wystarczającej aktywności fizycznej są: tycie, nadwaga, otyłość. Jeśli zrobisz minimum 10 tys. kroków dziennie i wyeliminujesz z diety cukry proste i słodycze masz dużą szanse na uniknięcie tych problemów.

Co dalej?

SPRAWDŹ, CZY MASZ NOGI!

W Centrum Medycznym IMIcare rusza kampania przeciwdziałająca nadwadze, otyłości i chorobom cywilizacyjnym. Program obejmuje cykl motywacyjnych wywiadów z inspirującymi ludźmi, którym udało się zmienić styl życia na aktywny i zdrowy, co z kolei zaowocowało absolutną zmianą całej otaczającej ich rzeczywistości. O tym, jak ważnego problemu społecznego dotykamy będzie można przeczytać w prasie kobiecej, portalach internetowych, mediach społecznościowych. W ramach kampanii, eksperci i pacjenci IMIcare będą także gośćmi wiosenno ‒ letnich edycji cyklicznych małopolskich spotkań: „Porozmawiajmy o Zdrowiu”. Wspólnie sprawdźmy czy jeszcze mamy nogi! Nie dajmy się otyłości.

IMIcare na Porozmawiajmy o zdrowiu

Gościem kolejnego spotkania „Porozmawiajmy o zdrowiu„, był Jakub Porada, dziennikarz TVN i prowadzącym Express w TTV, miłośnik ekspresowych podróży, który określenie – zalatany – traktuje dosłownie. Opowiedział o swoich spontanicznych wyprawach i udowodnił uczestnikom, że podróże i zwiedzanie są dostępne dla każdego. Spotkanie z gościem specjalnym poprzedził blok prelekcji o zdrowiu. Myślą przewodnią przed walentynkowych rozmów, było zdrowie naszego serca. Ekspertem z ramienia IMIcare był fizjoterapeuta Marek Szałański. Zachęcił do skorzystania z nowości w placówce – kardiofitness. Serdecznie dziękujemy za zaproszenie i wspaniałe spotkanie.

Walentynki w IMIcare

walentynki IMIcare - Walentynki w IMIcare Kardiofitness już w IMIcare! Z okazji zbliżających się walentynek, Centrum Medyczne IMIcare, zgodnie z konwencją „sercową”, lecz przede wszystkim z myślą o zdrowym i długim wspólnym życiu, proponuje pakiety Kardiofitness dla par: ”Dodaj zdrowia swojej drugiej połowie”. Przy zakupie serii dziesięciu zabiegów, pakiet dla drugiej osoby proponowany jest w specjalnej cenie, z 50% rabatem. Kardiofitness to nowatorski i pierwszy w Krakowie program rehabilitacyjny, łączący kilka najważniejszych dla zdrowia kwestii: innowacyjność, personalizację, skuteczność, dobre samopoczucie pacjenta sprzyjające dochodzeniu do zdrowia po zabiegach kardiochirurgicznych, zawale, wstawieniu rozrusznika serca. Zabiegi polecane są także osobom z nadciśnieniem tętniczym, zaburzeniem rytmu serca i innymi schorzeniami sercowo ‒ naczyniowymi. Zapraszamy do zapoznania się z ofertą Fitness dla serca!

Aktualności Centrum Medycznego IMIcare

O tym, jak zdrowo dożyć szczęśliwej starości i trzymać się z dala od chorób cywilizacyjnych, eksperci z Centrum Medycznego IMIcare rozmawiali z przedstawicielami lokalnych mediów, na zdrowym śniadaniu prasowym. 21 stycznia, dziennikarze mieli okazję porozmawiać z prof. nadzw. doc. dr hab. Mieczysławem Pasowiczem, założycielem Centrum Medycznego IMIcare, oraz specjalistą ds. żywienia, doc. Małgorzatą Malczewską ‒ Malec. Przedstawiciele prasy mieli także okazję zwiedzić placówkę, wykonać audyt zdrowia, przetestować działanie personalnego monitora Check Me Pro, który, premierowo w Polsce, jest do dyspozycji pacjentów centrum. unnamed 1 - Aktualności Centrum Medycznego IMIcare unnamed 2 - Aktualności Centrum Medycznego IMIcare unnamed - Aktualności Centrum Medycznego IMIcare

Jak się uchronić przed chorobami XXI wieku

Wywiad przeprowadzony z prof. nadzw. dr hab. Mieczysławem Pasowiczem założycielem i prezesem krakowskiego Instytutu Medycyny Innowacyjnej prowadzącym Centrum Medycznym IMIcare. Choroby cywilizacyjne – co to znaczy? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: To schorzenia związane z jednej strony z warunkami,w jakich żyjemy, z zanieczyszczeniem wody, środowiska, a z drugiej strony z naszym stylem życia. Brak aktywności fizycznej, nadwaga, otyłość, nie dostateczne nawodnienie organizmu, nadmiar stresu, zaburzenia snu, niewłaściwa dieta – to wszystko prowadzi do zwiększenia liczby zachorowań. Co więcej, mamy gigantyczne wyzwanie związane ze starzeniem się populacji i przyrostem ludzi w podeszłym wieku. Często to bagatelizowanie zdrowego stylu życia daje o sobie znać podeszłym wieku, kiedy pojawiają się poważne, przewlekłe choroby. Jakie na przykład? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław PasowiczTych chorób cywilizacyjnych jest wiele. Do najczęstszych zaliczmy schorzenia układu krążenia, które są przyczyną śmierci co drugiej osoby w Polsce. W samym Krakowie rocznie około 6 tysięcy osób ma zawał serca. Zatrzymanie krążenia w okresie przed szpitalnym lub z powodu powikłań zawału to częsta przyczyna zgonów. Pacjenci po zawale serca nadal nie stosują się do zaleceń lekarza, nie mierzą ciśnienia, nie zmieniają nawyków żywieniowych. Pomimo skutecznego leczenia we wczesnym stadium zawału, 15-20 procent chorych i tak umiera w ciągu roku. Nadwaga to też choroba cywilizacyjna? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Tak, nadwaga i otyłość. Jest to stan anomalnej akumulacji tłuszczu, niekiedy problem dotyczy także otłuszczania serca, jelit i innych narządów. Dlatego tak ważna jest konsultacja z dietetykiem. Dieta powinna być spersonalizowana. Niektórzy mają nadwrażliwość na gluten, jaja czy mleko, więc powinni unikać tych produktów. Dieta musi być też dobrana do stylu życia pacjenta, do nawodnienia organizmu, zapotrzebowania energetycznego, aktywności fizycznej. Niestety, w naszej kulturze nadwaga czy otyłość nie są postrzegane jako zagrożenie. A niesłusznie. Zgonów związanych z tymi chorobami można uniknąć. Dieta,jak wykazują wyniki badań w innych krajach, jest bowiem kluczem do sukcesu, nie tylko przy otyłości, ale także w przypadku pozostałych schorzeń cywilizacyjnych. Wymieniajmy dalej. Jakie jeszcze choroby są zaliczane do cywilizacyjnych? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Wady postawy, zaburzenia narządów ruchu, cukrzyca, POChP, czyli przewlekła obturacyjna choroba płuc, osteoporoza…. Nowotwory? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Oczywiście, że tak. Pojawia się coraz więcej dowodów na to, że niektóre dodatki do żywności, konserwanty, również butelki plastikowe, z których pijemy różne napoje,mogą uwalniać substancje rakotwórcze.Mają na to także wpływ zanieczyszczenia środowiska. Krakowski alert smogowy pokazuje, że mamy w powietrzu za dużo związków chemicznych, mogących być rakotwórczymi. Jeśli nie będziemy szukać technologii oczyszczenia powietrza, sytuacja stanie się jeszcze trudniejsza. Nie możemy więc bagatelizować problemu zanieczyszczenia, bo dotyka on każdego z nas. Co mamy robić, żeby choć trochę się uchronić? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Kluczem jest dieta, ruch i regularne badanie się. Porównajmy to ze społeczeństwem japońskim – oni badają się co pół roku, jeśli mają jakieś problemy zdrowotne. Jeśli nie, robią to co rok. I nie jest to jedynie przybicie pieczątki, że jest się zdrowym, a bardzo dokładne badania – gastroskopia, endoskopia, badania przesiewowe. Tak zwany Medical Check Up, czyli analiza składu ciała, audyt zdrowia, ultrasonografia, dokładny wywiad, EKG, test wysiłkowy, spirometria. Bo, jak już mówiłem, to są najczęstsze problemy dzisiejszych społeczeństw – choroby kardiologiczne, PCHCP, zmiany w narządach związane z uszkodzeniami albo procesem zapalnym, a nawet zmianami nowotworowymi… Nasze zdrowie zależy w 50 procentach od stylu życia i regularnej profilaktyki, w 20 od środowiska, 20 od genów, a 10 od lekarzy i leków, które przyjmujemy. Receptą na zdrowie nie są tabletki. A w Polsce suplementy diety są bardzo popularne… prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Właśnie, Polacy są w czołówce narodów najchętniej kupujących środki bez recepty. A żeby coś zmienić, trzeba wiedzieć, że tabletki i doktor Google nam nie pomogą. Zdrowie jest inwestycją. Na dbanie o siebie trzeba przeznaczyć czas i środki. Zachorować można łatwo, wyleczenie się jest już czterokrotnie droższe od profilaktyki. Na szczęście coraz więcej osób dba o siebie, zmienia styl życia pod okiem specjalistów – dietetyków, fizjoterapeutów… Ale to naprawdę jest tak, że tych chorób kiedyś nie było, a pojawiły się dopiero teraz? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Nie było tych chorób w takiej ilości. Na przykład jeśli chodzi o cukrzycę, nadciśnienie, nadwagę, otyłość – mówimy już o epidemii. Wprawdzie dzięki działaniom medycznym udało się zmniejszyć śmiertelność przy ostrym zawale, ale wciąż choroby układu krążenia są na pierwszym miejscu najpopularniejszych problemów. Szczególnie w Polsce jest to bardzo wyraźne.Ogromny wpływ na rozwój chorób cywilizacyjnych mają E-dodatki w żywności. Pamiętam, kiedy byłem dzieckiem,warzywa smakowały inaczej, a wędlinę kupowało się od znajomych, małych, prawdziwie ekologicznych producentów. Bez chemii, bez dodatków. Mieszkańcy miast są bardziej narażeni na choroby cywilizacyjne? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Więcej chorób jest tam, gdzie zanieczyszczenie jest większe. W Małopolsce takim newralgicznym punktem jest północno-zachodni obszar, okolice Proszowic, Chrzanowa czy Wolbromia. Wydobywano tam metale, produkowano m.in.wyroby gumowe. Ale oczywiście wiele innych czynników poza zanieczyszczeniem ma wpływ na zachorowalność – przepracowanie, palenie papierosów, nadużywanie alkoholu, życie w stresie. Czy w ogóle jesteśmy w stanie uniknąć takich schorzeń? prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz: Na pewno jesteśmy w stanie zmniejszać ilość zachorowań, poprawić wskaźniki zdrowotne. To powinien być priorytet w zakresie zdrowia publicznego. Po pierwsze należy słuchać ekspertów, którzy najlepiej doradzą, co robić, żeby być zdrowym. Należy też postawić na oczyszczanie środowiska. A powietrze nie oczyści się samo, niemożna poprzestać namyśleniu „jakoś to będzie”. A co możemy zrobić indywidualnie? Zadbać o siebie, ruszać się. Nie chodzi nawet o biegi, jeżdżenie na nartach czy rowerze, ale zwykłe spacery. Według japońskiej rady – 10 tysięcy kroków dziennie zapewni polepszenie kondycji i stanu zdrowia. Pamiętajmy także o gruntownej profilaktyce, wykony- waniu systematycznych przeglądów zdrowia. Artykuł: Gazeta Krakowska O autorze: Prof. nadzw. dr hab. Mieczysław Pasowicz. Absolwent Akademii Medycznej w Krakowie. Pełnił funkcję dyrektora Szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie. Wykłada na krakowskiej Akademii im. A. Frycza Modrzewskiego. Założył w Krakowie Instytut Medycyny Innowacyjnej IMIcare. Rozmawiała: Katarzyna Kojzar Pobierz wywiad

By dodać życiu zdrowia

Rozmowa z prof. nadzw. dr hab. n. med. Mieczysławem Pasowiczem.

Menedżer Roku 2005 w Ochronie Zdrowia – SPZOZ w konkursie Sukces Roku 2005. Spośród wielu nagród i wyróżnień otrzymał m. in. Nagrodę 600-lecia Uniwersytetu Jagiellońskiego (2006 rok), Odznaczenie „Honoris Gratia” Prezydenta Miasta Krakowa (2007 rok) oraz Odznakę Honorową Ministra Zdrowia za zasługi w Ochronie Zdrowia (2007 rok) i wiele odznaczeń i wyróżnień. Z doktorem Pasowiczem rozmawiamy o zdrowiu, innowacjach w medycynie, nowych możliwościach w profilaktyce i leczeniu w nowo otwartym, krakowskim Instytucie Medycyny Innowacyjnej prowadzącym Centrum Medycznym IMIcare, którego jest założycielem i prezesem.

Zastanówmy się dlaczego ludzie się nie badają i skąd to przekonanie, że choroba nas nie dotyczy?

Dr Mieczysław Pasowicz: Większość osób uważa, że zdrowie to efekt tabletek bez recepty i krótkich porywów na zdrową dietę. Ludzie nie odwiedzają lekarza do momentu, kiedy coś nie zaczyna im dolegać. Pamiętajmy, że 50% naszego zdrowia zależy od nas samych, od naszego stylu życia a 20% od zagrożeń środowiskowych, czyli czystości i jakości pożywienia, wody, powietrza. Jeśli prowadzimy siedzący tryb życia, regularnie źle się odżywiamy, palimy, nadużywamy alkoholu a jednocześnie żyjemy w zanieczyszczonym mieście, istnieje spore ryzyko, że dopadnie nas jedna z chorób cywilizacyjnych. Na tę grupę schorzeń jest jedno rozwiązanie, najekonomiczniejsze i najrozsądniejsze‒ profilaktyka i zmiana nawyków i stylu życia. Wróciłem właśnie z Japonii gdzie mieszkańcy żyją najdłużej na świecie i mogłem się przekonać jakie czynniki decydują o długości życia i zdrowiu.

Potwierdza Pan wyniki badań, że woda pomaga nam zmniejszyć zagrożenia wynikające z zanieczyszczonego środowiska?

Mieczysław Pasowicz: Tak, zdecydowanie. Należy pić wodę, wciąż o tym zapominamy. Mieszkańcy kraju kwitnącej wiśni piją jej dużo i właściwie wyłącznie niegazowaną i nisko zmineralizowaną. Nasze ciało składa się z blisko 60% wody a każda pojedyncza komórka jest fabryką energii. Białka, tłuszcze, węglowodany dostarczane z pożywieniem, komórka przetwarza na energię i informację. Mamy ich miliardy. By się między sobą prawidłowo komunikowały, muszą mieć możliwość regularnego wypłukiwania zanieczyszczeń, czyli tych elementów, które powstają w procesie przemiany energetycznej, do czego niezbędna jest woda Nasze dziennie zapotrzebowanie to około 30 ml na kilogram masy ciała, wypijajmy ją pół godziny przed posiłkiem lub dwie godziny po nim. Nie zastąpi jej kawa czy czarna herbata, ani tym bardziej wysokosłodzone napoje.

Czy upatruje pan szansę w edukacji, by zmieniła się mentalność Polaków? Jak bowiem nakłonić ich do wykonywania regularnych badań?

Widzę pewne nadzieje. Niestety, tymczasem wciąż zmniejsza się populacja Krakowian, których w ciągu kilkunastu lat, zgodnie z wynikami badań, będzie około 700 tysięcy. Jednocześnie podwoi się liczba osób powyżej 65 roku życia. Problemy zdrowotne w związku z tym narosną w sposób gwałtowny, z uwagi na choroby cywilizacyjne i smutną tendencję wzrostową, jeśli chodzi o zachorowalność na nie. Jednym z zadań lekarza w XXI wieku jest edukacja, coaching zdrowia, prowadzenie profilaktyki, audyt i stały monitoring zdrowia i stylu życia pacjenta.

Dlatego powstało Centrum Medyczne IMIcare?

Ideą utworzenia Centrum IMIcare było holistyczne spojrzenie na wszystkie obszary zdrowia a więc styl życia, zagrożenia środowiskowe, uwarunkowania genetyczne i możliwości nowoczesnej diagnostyki, leczenia i rehabilitacji . To unikalne podejście i jedynie skuteczne. Chcemy udowodnić, że nie tylko leczymy. Mamy konsultantów, specjalistów, diagnostykę, rehabilitację, badania laboratoryjne, ale przede wszystkim dodajemy zdrowia ‒zwracamy uwagę na styl życia pacjenta w tym: dietę, skład wody jaką pacjent spożywa, powietrze jakim oddycha, kładziemy nacisk na systematyczne badania i przeglądy zdrowia. W naszym centrum nie chcemy w skupiać się jedynie chorobach, lecz przede wszystkim skoncentrować się na utrzymaniu zdrowia. Nie chodzi nam bowiem o wyszukiwanie choroby, tylko wyraźne nakreślenie: zbadaliśmy cię, masz przeciążony układ krążenia, układ oddechowy czy też układ narządu ruchu. Zmień styl życia. Przeprowadzimy cię przez tę zmianę.

Rzeczywiście wciąż bagatelizujemy jakość życia, w tej kwestii jesteśmy na szarym końcu Europy.

Chcemy to zmienić, zgodnie z definicją WHO, najważniejsze jest poczucie zdrowia i jakość życia. Najnowsza medycyna cały czas walczy o to, by dodać pacjentowi życia w zdrowiu. Celem dla Europy 2020 jest zatem realizacja hasła – Dodajemy dwa lata życia w zdrowiu dla populacji europejskiej. Popieramy tę ideę z całego serca. Światowa medycyna idzie też wyraźnie w kierunku personalizacji, rozważania indywidualnych przypadków ludzkich, dokładnego poznania pacjenta, stylu jego życia. Podpisujemy się pod tym. Nie chodzi bowiem o przepisywanie kolejnych tabletek lecz o pomoc w dodawaniu zdrowia na co dzień i wspieranie pacjentów w ich trudnościach.

Wizyta lekarska w IMIcare będzie się opierać głównie na rozmowie?

Tak, od tego zaczynamy. Rozmowa jest tym, czego w Polsce brakuje zarówno lekarzom jak i pacjentom. Jeśli chodzi o styl życia, głównym naszym głosem doradczym są lekarze prowadzący i dietetycy. Przeprowadzają audyt zdrowia i kontrolują terapię pacjenta na bieżąco, telefonicznie i mailowo. Pamiętajmy, że nawyki żywieniowe i aktywność fizyczna trzeba dobierać indywidualnie do stylu życia, to bardzo ważne.

IMIcare stoi na straży zwalczania epidemii chorób cywilizacyjnych , także otyłości?

Oczywiście, do dyspozycji pacjentów mamy specjalne urządzenia, które analizują skład ciała, wyznaczają wiek metaboliczny, określają niedobór wody, nadmiar tkanki tłuszczowej itd. Dietetycy natomiast ustalają skład i stosowanie zaproponowanej diety. Bardzo duża grupa ludzi ma problemy z nadwagą i otyłością. Chcemy zatem także edukować pacjentów w kierunku zwiększenia aktywności ruchowej pod okiem specjalistów na naszej sali ćwiczeń wyposażonej w urządzenia do rehabilitacji, urządzenia do fizykoterapii, pracownię masażu i terapii manualnej. Inne ćwiczenia bowiem proponujemy cukrzykom a inne pacjentom z chorobami serca. Nasze propozycje to np. cardiofitness, neurofintess, gimnastyka dla diabetyków, wszystko pod stałą kontrolą lekarską i bezpiecznie oraz komfortowo. Pracujemy w grupach wsparcia złożonych z osób z taką samą chorobą, bo to pomaga. Proponujemy także odnowę biologiczną w zakresie poprawy siły mięśni i elementy medycyny estetycznej ‒ (likwidacja cellulitu, blizn pooperacyjnych, drenaż limfatyczny, falę uderzeniową i terapię laserem wysokoenergetycznym).

Czy wszystko zaczyna się od diagnostyki jednego dnia, w ten sposób Państwo zaczynają drogę z pacjentem?

Tak, nazywamy to audytem zdrowia. Jest połączony z samoocena stanu zdrowia i analizą, którą pacjent sam wykonuje pod nadzorem lekarza prowadzącego. Posiadamy do tego odpowiednie oprogramowanie, które zlicza punkty związane z przeciążeniem układów i narządów. Na końcu pojawia się diagram, który sumuje i pokazuje, że mamy przeciążony np. układ krążenia, osłabiony narząd ruchu, schorzenia metaboliczne. Czarno na białym wiemy czym się zająć. Następnie wykonujemy analizę składu ciała, badania krwi, moczu, pobieramy badania laboratoryjne, EKG, robimy test wysiłkowy, USG, kiedy trzeba zlecamy tomografię lub rezonans. W ciągu 2-3 godzin mamy pełen obraz diagnostyczny pacjenta. Wtedy też kierujemy go na konkretne badania do konkretnych specjalistów. To program stosowany także w Japonii jako Medical Check‒ up.

Czyli w ciągu tylko 2-3 godzin dowiemy się, jaki jest stan zdrowia?

Tak. Pamiętajmy także: badajmy się by sprawdzić, czy nie jesteśmy chorzy, ale także czy żyjemy zdrowo i higienicznie.

Powiedział pan, że różnego rodzaju aplikacje będą nam przypominać by dbać o zdrowie. Trochę się tego obawiamy, bo czy to nie jest tak, że zrzucamy pewną odpowiedzialność na urządzenia?

Nasi przodkowie żyli dużo wolniej, zdrowiej. Jedli naprawdę ekologicznie, pamięta Pani jak smakował pomidor za czasów naszego dzieciństwa? Nie mówiąc o maśle, które ojciec zrobił w maselniczce.

A teraz jemy sushi.

Tak, wróciłem właśnie z Japonii, byłem bowiem niezmiernie ciekaw, dlaczego tamtejsi ludzie żyją najdłużej na świecie. Moje spostrzeżenia się potwierdziły. Wszyscy pracujący Japończycy mają obowiązek przeprowadzania dokładnego przeglądu zdrowia raz na pól roku, a niektórzy raz na rok i je wykonują! Natomiast wracając do pytania, oczywiście, także zastanawiałem się nad tym, czy te aplikacje się przyjmą, i czy będzie szansa na stosowanie urządzeń, które dadzą nam pewną wolność diagnostyczną. To bowiem według mnie jest nieuniknione, taka jest kolej rzeczy. Rewolucja technologiczna biegnie w takim tempie, że nie jesteśmy w stanie się oswoić z nowościami, ale proszę mi wierzyć, należy. Pamiętam, jak w 1995‒96 roku w Szpitalu Jana Pawła II rozpisywaliśmy przetarg na angiografy, tomografy i rezonans. Rozmawialiśmy wtedy z największymi koncernami na świecie i wszyscy przygotowywali się do wprowadzenia urządzeń cyfrowych, ale jeszcze ich nie mieli. Dopiero pojawiały się pierwsze wdrożenia na świecie. Minęło 20 lat i mamy kolejny etap ‒ rewolucja cyfrowa związana jest z małymi urządzeniami mobilnymi. Miliardy ludzi używają telefonów komórkowych. Nowe technologie diagnostyczne powodują, że w niedługiej przyszłości, wiele aplikacji do diagnostyki będzie stosowanych w telefonach lub w urządzeniach połączonych z telefonami. Widziałem je już w laboratoriach badawczych i szpitalach w Japonii.

Proszę opowiedzieć o tych nowościach i aplikacjach.

Jednym z urządzeń jest Check Me Pro, absolutna nowość w Polsce, nasze centrum IMIcare już go stosuje. Ten mały aparat pozwala na zrobienie EKG, zmierzenie ciśnienia tętniczego, dzięki niemu możemy ocenić perfuzję w naczyniach, zbadać temperaturę, zaburzenia oddychania, w czasie snu sprawdzić, czy saturacja pacjenta (czyli wysycenie hemoglobiny tlenem) nie spada zbyt nisko, i czy nie wiąże się to z bezdechami i zaburzeniami rytmu serca. Możemy zmierzyć ilość kroków, kalorii, przeanalizować godziny snu, aktywności fizycznej itd. Przypomina też, kiedy mamy zażyć zalecone leki. Urządzenie jednocześnie może być używane przez kilka osób, przy spersonalizowanych ustawieniach. Otrzymane raporty swojego stanu zdrowia można wysłać do lekarza prowadzącego przez bluetooth.

Domowy lekarz!

Te dane są zapisywane cyfrowo, co pozwala na ich archiwizowanie. W IMIcare jestem w trakcie tworzenia aplikacji zbierającej i analizującej dane medyczne z urządzeń mobilnych pacjentów. Wszyscy, którzy nabędą takie urządzenie, będą mogli nam je przysyłać. Dane będą konsultowane, będziemy mogli prowadzić swego rodzaju opiekę assistance, by w razie nieprawidłowości móc to z pacjentem omówić, poprowadzić go. Pracujemy nowocześnie, szybko, skutecznie. Pracujemy także nad innymi urządzeniami np. do oczyszczania powietrza, urządzeniami diagnostycznymi do telefonów komórkowych i wieloma innymi aplikacjami. Dodajemy zdrowia.

Dziękujemy za rozmowę.

Rozmawiały:

Agata Niemiec

Katarzyna Wyzina

Pobierz materiał

Centrum Medyczne IMIcare w Krakowie już otwarte!

Na krakowskiej mapie zdrowia w pojawił się nowy, ważny adres. Centrum Medyczne IMIcare, otwarte 4 grudnia 2014 roku, powstało z myślą o ludziach regularnie dbających o zdrowie i doceniających jego wartość. Placówka stwarza doskonałe możliwości wykonania najważniejszych badań oraz przeprowadzenia skutecznych programów leczniczo‒rehabilitacyjnych w sposób nowoczesny, szybki, kompleksowy i komfortowy. IMIcare jest pierwszym w Polsce innowacyjnym centrum medycznym, którego celem jest specjalistyczne leczenie oraz wzmacnianie stanu zdrowia od dzieciństwa do zdrowej starości. Ideą centrum IMIcare jest holistyczna opieka nad wszystkimi obszarami zdrowia. Placówka nie zajmuje się jedynie leczeniem chorób już występujących. Nacisk położony jest na nowoczesną profilaktykę, coaching prozdrowotny oraz audyty zdrowia, wykonywane pod opieką najlepszych ekspertów i specjalistów. Centrum skupia się też w sposób szczególny na terapiach w kierunku szeroko pojętych chorób cywilizacyjnych, które są największą epidemią XXI wieku. Wprowadzono autorskie spersonalizowane terapie funkcjonalne oraz po raz pierwszy w Polsce, mobilne metody pomiaru stanu zdrowia. Centrum wprowadza telekonsultacje oraz telemonitorowanie chorób przewlekłych przy pomocy innowacyjnych urządzeń i aplikacji. Wszystkie niezbędne procedury diagnostyczne przeprowadzane są w komfortowych warunkach. Z myślą o wygodzie pacjentów IMIcare, kompleksowe przeglądy zdrowia wykonywane są w ciągu kilku godzin pobytu. To jedno z nielicznych miejsc w Krakowie, gdzie ekspresowo i na najwyższym poziomie można dokonać oceny stanu zdrowia, przeprowadzić komplet niezbędnych badań i konsultacji, a następnie podjąć postępowanie lecznicze i zabiegi rehabilitacyjne oraz poddać się modyfikacji stylu życia. Założycielem oraz osobą zarządzającą placówką, jest wybitny specjalista kardiolog, prof. nadzw. dr hab. n. med. Mieczysław Pasowicz, wieloletni dyrektor Szpitala im. Jana Pawła II w Krakowie i międzynarodowy ekspert . Co roku każdy z nas dokonuje przeglądu swojego samochodu. Warto pomyśleć o rzeczy najcenniejszej i przeznaczyć jeden dzień dla zdrowia swoich przepracowanych komórek! 10918976 1583488741866599 9125803558549932412 o - Centrum Medyczne IMIcare w Krakowie już otwarte!Pobierz materiał
1 2 3 4